Wstałam jak co rano
i poszłam do toalety atu taka nieprzyjemna niespodzianka.
Ktoś z domowników spiesząc się do
pracy nie spuścił wody w toalecie a do tego jeszcze była brudna.
Zaraz zabrałam się za sprzątanie. Powiadomiłam resztę
domowników że przez pół godziny nie będą mogli korzystać z
toalety. Zabrałam się za mycie i dezynfekcje toalety. Najpierw
kilka razy spuściłam wodę. Następnie założyłam rękawiczki i
dokładnie pokryłam środkiem do dezynfekcji miejsce pod dolną
krawędzią muszli. Po upływie tego czasu dokładnie wyczyściłam
wnętrze muszli szczotką. Sięgając głęboko, szorując w celu
pozbycia się osadu. Jeśli czyścisz toaletę często i bardzo
regularnie, nie musisz używać silnych środków. Wilgotną gąbką
nasączoną niewielką ilością uniwersalnego płynu do czyszczenia
umyłam deski oraz zewnętrzną część muszli. Przetarłam
na mokro, aby usunąć płyn.Raz na jakiś czas, na przykład raz na
tydzień lub co kilka tygodni wsypuję proszek do udrażniania rur Są
takie miejsca deski klozetowej, do których trudno dotrzeć podczas
bieżącego czyszczenia. Należy do nich trudnodostępna przestrzeń
w okolicy zawiasów. Jednak i z tym problemem można się uporać,
odkręcając deskę i szorując wszystkie zakamarki za pomocą
szczoteczki do zębów zanurzanej w wodzie z płynem do czyszczenia.
Później nalała ciepłą wodę z
płynem wzięłam mopa zmoczonego w tej wodzie i umyłam wcześniej
pozamiataną podłogę. Potem posprzątałam jeszcze przedpokój.
Wytarłam kurze z parapetu, odkurzyłam też kurze z grzejnika .
Zamiotłam podłogę a następnie ją umyłam tak że umyłam listwy
przypodłogowe. Kiedy już to wszystko zrobiłam zobaczyłam że jest
już południe i trzeba brać się za obiad bo zanim ugotuję to
rodzina wróci do domu