środa, 12 listopada 2014

łazienkowe porządki

Wstałam jak co rano i poszłam do toalety atu taka nieprzyjemna niespodzianka. Ktoś z domowników spiesząc się do pracy nie spuścił wody w toalecie a do tego jeszcze była brudna. Zaraz zabrałam się za sprzątanie. Powiadomiłam resztę domowników że przez pół godziny nie będą mogli korzystać z toalety. Zabrałam się za mycie i dezynfekcje toalety. Najpierw kilka razy spuściłam wodę. Następnie założyłam rękawiczki i dokładnie pokryłam środkiem do dezynfekcji miejsce pod dolną krawędzią muszli. Po upływie tego czasu dokładnie wyczyściłam wnętrze muszli szczotką. Sięgając głęboko, szorując w celu pozbycia się osadu. Jeśli czyścisz toaletę często i bardzo regularnie, nie musisz używać silnych środków. Wilgotną gąbką nasączoną niewielką ilością uniwersalnego płynu do czyszczenia umyłam deski oraz zewnętrzną część muszli. Przetarłam na mokro, aby usunąć płyn.Raz na jakiś czas, na przykład raz na tydzień lub co kilka tygodni wsypuję proszek do udrażniania rur Są takie miejsca deski klozetowej, do których trudno dotrzeć podczas bieżącego czyszczenia. Należy do nich trudnodostępna przestrzeń w okolicy zawiasów. Jednak i z tym problemem można się uporać, odkręcając deskę i szorując wszystkie zakamarki za pomocą szczoteczki do zębów zanurzanej w wodzie z płynem do czyszczenia. Później nalała ciepłą wodę z płynem wzięłam mopa zmoczonego w tej wodzie i umyłam wcześniej pozamiataną podłogę. Potem posprzątałam jeszcze przedpokój. Wytarłam kurze z parapetu, odkurzyłam też kurze z grzejnika . Zamiotłam podłogę a następnie ją umyłam tak że umyłam listwy przypodłogowe. Kiedy już to wszystko zrobiłam zobaczyłam że jest już południe i trzeba brać się za obiad bo zanim ugotuję to rodzina wróci do domu