poniedziałek, 17 listopada 2014
Samochód jak nowy
Dzisiaj jest „dzień bez samochodu” postanowiłam wykorzystać
fakt, że samochód pozostaje w garażu i dokładnie go umyć. Sprzątanie zaczęłam
od wyjęcia wycieraczek z podłogi samochodu i je wytrzepałam. Z ciągnęłam z foteli pokrowce, żeby je wyprać.
Tapicerkę dachu i drzwi samochodu umyłam wodą z płynem do tapicerki. Deskę
rozdzielczą i kierownicę umyłam płynem do mycia tworzywa sztucznego. Sprężonym
powietrzem z kompresora wyczyściłam kurz na wszystkich przełącznikach. W
wewnątrz samochodu już prawie czysto, teraz go trzeba umyć z zewnątrz. Polałam
samochód wodą z węża który był podłączony do kranu. Następnie wodą z płynem do
mycia karoserii umyłam samochód z zewnątrz. Jeszcze raz polałam samochód wodą z
węża, żeby spłukać pianę. Kolejnym etapem sprzątania było mycie szyb płynem do
tego przeznaczonym, a następnie szyby wypolerowałam suchą ścierką. Pastą do
polerowania karoserii wypolerowałam karoserię samochodu. Umyłam jeszcze felgi i
kołpaki, a następnie umyłam wszystkie światła i zderzaki. Teraz pozostało mi
tylko założyć wysuszone pokrowce na fotele i wycieraczki na podłogę. Samochód w
środku ma przyjemny zapach, a z zewnątrz błyszczy jak nowy. Mąż myślał, że
byłam w myjni samochodowej.