wtorek, 18 listopada 2014
Kuchnia po remącie
Po wielu latach, które spędziłam w moim małym ale bardzo ładnym i przytulnym domu, postanowiłam odnowić kuchnie. Oczywiście zaczęłam od szukania fachowca, lecz nie jest to takie łatwe, po paru dniach szukania w gazetach i necie znalazłam kilku chętnych do wykonania remontu mojej kuchni, okazało się, że cena za którą chcą wykonać ten remont jest bardzo wygórowana. Więc postanowiliśmy że sami to zrobimy przynajmniej będzie taniej, mój mąż na pewno da sobie radę. Po trzech tygodniach codziennej harówki ukazała się naszym oczom całkiem fajna kuchnia. Mąż zabrał się jeszcze do montowania nowiutkiego sprzętu AGD a ja zaczęłam powoli sprzątać. Na dobry początek mycie szafek, wytarcie kurzy z półek, grzejników, parapetów, oraz umycie blatów, stołów i lad kuchennych. O umycie zewnętrznej powierzchni lodówki kuchenki mikrofalowej i piekarnika poprosiłam męża. Natomiast ja biorę się za umycie i wypolerowanie armatury i zlewozmywaka. Powoli zbliżam się do końca tego sprzątania jeszcze tylko czyszczenie zewnętrzne lamp i elementów oświetlenia. Wstawienie brudnych naczyń do zmywarki oraz mycie podłogi, no i opróżnienie kosza na śmieci zostawię dla córki. Moja kuchnia jest odnowiona czysta i pachnie świeżością, cieszę się że sami zrobiliśmy ten remont.