środa, 5 listopada 2014

Sprzątanie kuchni

Dziś postanowiłam posprzątać w kuchni a że wstałam wcześnie rano po śniadaniu wzięłam się do roboty. Po omiatałam z sufitu i ścian pajęczynę a z kątów koty. Myłam szafki z zewnątrz wodą z płynem. Zaczęłam mycie szafek od góry potem z boku na koniec umyłam frąty szafek. Potem przyszedł czas na przygotowanie obiadu. Gdy obiad był podszykowany ja zabrałam się do mycia blatów i stołu które zabrudziłam kiedy szykowałam obiad. Umyłam i wypolerowałam też oczywiście armaturę. Wzięłam odpowiedni płyn do armatury i ją umyłam,następnie wypolerowałam. Następną czynnością jaką wykonałam było mycie szafek stojących z zewnątrz. Gdy już umyłam wszystkie szafki zmieniłam wodę bo była dość brudna i umyłam powierzchnie zewnętrzne lodówki piekarnika i kuchenki mikrofalowej. To dopiero była praca. Pobrudzona lodówka,zalany piekarnik bo coś wykipiało kiedy gotowałam obiad. Kuchenka mikrofalowa była trochę czyściejsza ale też wymagała dokładnego umycia. Potem okazało się jeszcze drzwi od kuchni są brudne i też je trzeba umyć. Odkurzyłam jeszcze podłogę i umyłam. Naczynia zostawiłam do umycia po obiedzie. Wszystko prawie w kuchni zrobione,rodzina już w komplecie można spokojnie jeść obiad porozmawiać jak każdemu minął dzien. Po przyjemnie spędzonych chwilach przy stole z rodzinom czeka mnie jeszcze mycie naczyn. Najpierw nalałam ciepłej wody do zatkanego korkiem zlewu dolałam płynu do mycia garnków wzięłam gąbkę i zabrałam się do mycia. Zmywanie zaczęłam od szklanek i kubków potem umyłam sztućce i talerze. Na koniec zostały do umycia garnki,patelnia i miska w której wyrabiałam mięso na kotlety. Sprzątanie w kuchni już zrobione reszta na jutro bo dziś jestem już zmęczona. Wreszcie mogę odpocząć i obejrzeć mój ulubiony serial.