wtorek, 25 listopada 2014

Sprzątanie i Puszek

Od drzwi przywitał mnie wesoły krzyk moich dzieci, mamo, mamo mamy ładnego pieska, zobacz jaki kolorowy. Oczywiście piesek jest ładny, kolorowy i bardzo wystraszony, siedzi pod stołem a jego maślane oczka mówią proszę nie wyganiajcie mnie. Ten proszący o dom piesek to znajda, którą ktoś porzucił w lesie a szczery sąsiad podarował pieska moim dzieciom.  Trudno mi było zatrzymać zwierzaka  w domu  ale jeszcze trudniej wyrzucić go na ulicę. No cóż postanowiliśmy że powiększy nam się rodzinka o małego wystraszonego psiaczka. Bardzo szybko polubiliśmy tę znajdę, daliśmy mu imię Puszek. Już po kilku dniach okazało się że trzeba częściej i dokładniej sprzątać, bo wszędzie jest pełno sierści. Bywa że kilka razy dziennie konieczne jest odkurzanie podłogi, dywanów, wykładzin a nawet odkurzanie przestrzeni pod łóżkami, sofami oraz meblami jeśli możliwy jest dostęp. Umycie podłogi, odkurzenie i umycie schodów, umycie poręczy schodów, wycieranie i mycie listew przypodłogowych to codzienność w naszym domu. Puszek jest wesoły i bardzo rozbrykany skacze po wszystkim więc mycie drzwi wewnętrznych mycie szafek, mebli z zewnątrz oraz wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni jest konieczne, i tak każdego dnia od nowa. Pomimo wielu uciążliwości i problemów jakie wraz z Puszkiem przyszły do naszego domu, przeżywamy dużo  radości i pięknych, pełnych śmiechu chwil. Dzieci bardzo kochają pieska i chętnie z nim się bawią, lubią go wyprowadzać na spacer, a nawet sprzątają po nim nieczystości.