środa, 12 listopada 2014
Lustra
Stoję przed lustrem z grzebieniem w ręku i chcę się uczesać, a tu patrzę lustro jest jakieś niewyraźne. Widzę swoją twarz poza mgłą co tu zrobić żeby było czyste? Pytam oto moją żonkę, a ona odpowiada mi, że trzeba wziąć płyn do szyb i umyć lustro, a ramę płynem do mebli, ponieważ rama jest drewniana (drzewo dąb) polakierowana specjalnym lakierem. Niestety płynu do szyb ani do mebli nie było w domu. Wziąłem laseczkę w rękę i poszedłem na przystanek autobusowy, za chwilę przyjechał autobus wsiadłem do niego i pojechałem do miasta, gdy wysiadłem z autobusu niezbyt orientowałem się gdzie jest sklep chemiczny. Poprosiłem panią, która wysiadła czy mnie podprowadzi do sklepu chemicznego, odpowiedziała mi, że niema sprawy, że mnie podprowadzi, bo sklep jest niedaleko. Wszedłem z panią do sklepu i podprowadziła mnie do lady, serdecznie jej podziękowałem. Pani ekspedientka mówi do mnie, dzień dobry słucham co dla pana,. Proszę pani ja chciałem kupić płyn do okien i płyn do mebli, a także ręczniki papierowe. Pani ekspedientka wymienia mi marki, firmy i doradza jaki jest najlepszy. Kupiłem płyny i ręczniki papierowe, zapakowano mi w torbę plastikową i wróciłem do domu. Moja żona bała się o mnie czy dam sobie radę, a ja na to (spoko) pojechałem, kupiłem co trzeba i wróciłem. Biorę się za pracę na ścierkę pryskam płyn do mebli i dokładnie myję ramę, powtarzam kilka razy, następnie płynem do okien następnie płynem do okien pryskam na lustro i wycieram ręcznikiem papierowym, lustro błyszczy jak nowe.