Mycie
lodówki rozpoczynam od wyłączenia jej z prądu.Lodówka musi się rozmrozić sama w
pogotowiu mam obok wiadro na wodę i ścierkę do mycia podłogi , aby pozbierać
wodę z rozmarzonej lodówki Następnie wyjmuję wszystkie półki i szuflady i pozostawiam otwarte drzwiczki. Półki i szuflady
myję ciepłą wodą z płynem do mycia naczyń, płuczę, a następnie
wycieramy do sucha miękką szmatką.
Do drugiej
wody wlewam ocet – na litr wody 3 łyżki octu . Przecieram dokładnie ścianki
lodówki, drzwi lodówki , półki oraz otwory na jajka a następie spłukuje i
wycieram ją do sucha miękką szmatką Zaś półki myję pod bieżącą wodą , a
później z dodatkiem octu – szuflady również tak samo. Zostawiam na dwie , trzy
godziny do wietrzenia .
I teraz mogę
z miła chęcią przystąpić do układania rzeczy w lodówce. Na górnej półce układam
sery, kefiry, jogórty i śmietanę . Na środkowej dżemy, puszki rybne , a na
dolnej wędliny przykryte pokrywami i owinięte folią , by ochronić je przed wyschnięciem
i uwalnianie zapachów .
Nieprzyjemna
woń z lodówki - możemy usunąć przy pomocy proszku do pieczenia. Nasypuje go na
talerzyk lub podstawkę i wstawiam do
lodówki. Można dodatkowo położyć obok
połówkę jabłka. Co dwa tyg. Wymieniam proszek
A tak na
marginesie to :
Od czasu do
czasu możesz przetrzeć uszczelki w drzwiach lodówki talkiem. Guma nie skruszeje
wówczas za szybko, lodówka będzie szczelna i nie będzie pokrywać się lodem.
Pamiętaj, by lodówkę otwierać zawsze na krótko i szybko zamykać. Do jej wnętrza
nie będzie się wtedy dostawać dużo ciepłego, wilgotnego powietrza.