niedziela, 30 listopada 2014

POMOC DLA RODZICÓW



Mama poprosiła nas o pomoc w sprzątaniu domu na święta. Tak wiec umówiliśmy się na sobotę , bo wtedy mamy wolne od pracy .A, że nas jest dużo  to każdy miał jedno pomieszczenia do sprzątania : dwa  pokoje, sypialnia, kuchnia , łazienka , dwa przedsionki korytarz i ganek .Chłopcy zaś sprzątali na podwórku , ale również pomagali i nam np. trzepaniu chodników i dywanów . A my dziewczęta pościągaliśmy firany w każdym pomieszczeniu I wzięliśmy się do mycia ram okiennych i szyb i parapetów, później do odkurzania ścian i sufitów, mebli , obrazy , żylandory i podłogi . W kuchni  siostra obmyła z zewnątrz lodówkę , mikrofale i piec kaflowy. Przetarła jeszcze piekarnik w środku i na zewnątrz zostało jeszcze do mycia krzesła i stół i podłoga , ale to poszło szybko , bo kazda z nas myła , podłogę to już brat obmył . Ja poszłam myć kabinę prysznicową specjalnym płynem , tym samym myłam muszlę klozetową i umywalkę oraz pralkę z zewnątrz. Kafelki i lustro obmyłam srodkiem do mycia szyb , zaś drzwi przetarłam płynem do mycia naczyń .Podłogę obyłam wodą z dodatkiem mydła przeszłam do przedsionków aby obmyć posadzki. Przetarłam jeszcze drzwi od garażu i piwnicy i mogłam przejść do ganku , ale już musiałam zmienić wodę na czystą z dodatkiem płynu do drewna aby przetrzeć boazerię i panele.  Bracia wnieśli wyczerpane dywany i chodniki od razu rozłożyli do pokoi , sypiali , łazienki  oraz kuchni . Podzięce za sprzątanie – mama upiekła ciasto , pokroiła, zrobiła kawę i herbatę i zasiedliśmy do stołu z całą rodziną