środa, 19 listopada 2014

PORZĄDKI NA STRYCHU

Zbliżają się święta , i człowiek coraz więcej angażuje się w wszelakie porządki , zagląda w różne zakamarki do których nie zaglądał całe wieki . I tak przyszła kolej na taki strych mieszczący różności , w pierwszym rzędzie zrobić remanent , selekcje . To co przydatne wartościowe , związane ze wspomnieniami zostawić a resztę wynieść do odpowiednich pojemników na śmieci , lub przetransportować do odpowiednich punktów odbiorczych według asortymentu. Teraz pora na właściwe porządki , więc się biorę za omiatanie pajęczyn na suficie , w rogach pomieszczenia , oj nazbierało się tego ,chyba powinnam tu częściej zaglądać .Teraz porządnie zamiotę podłogę , i pokuszę się o odkurzenie starej wersalki , podłogi . Następnie ścieram kurze mokrą szmatką z półek na których leżą różne drobiazgi większe , mniejsze nawet małe części od sprzętu agd , nawet widnieje w głębi strychu stare radio . Stoi również stara szafa ale koło niej muszę postawić drabinkę żeby wytrzeć z niej z góry kurze , ta sama historia jest z lampą i kloszem na suficie .Musze wejść na drabinkę zdjąć klosz ,przemyć i z powrotem go założyć . Mam jeszcze okienko na strychu , je też przemywam dokładnie , najpierw wodą z płynem ludwik , po tym płynem do szyb i gąbka ze ściągaczką , żeby promienie słoneczne lepiej wypełniły i rozświetliły wnętrze strychu. Po czym jeszcze przetarłam drzwi mokrą szmatką z wierzchu i po obwodzie .Powiedziałam sobie tak jak sprzątać to sprzątać bez fuszerki ,wzięłam i zmyłam podłogę płynem do mycia podłóg, a następnie rozprowadziłam cienką warstwę pasty do podłogi i wyfroterowałam podłogę .