Dzisiaj jak
w każdy piątek pod koniec drugiej zmiany zaczęło się wielkie sprzątanie hal
produkcyjnych. Jak skończyliśmy pracę ja z kolegą zbierałam papierowe odpady z
maszyn i wrzucałam do pojemnika prasy do balowania makulatury. Inny kolega mył
narzędzia płynem do zmywania farby drukarskiej następnie płukał wodą pod dużym
ciśnieniem, a później odkładał do wysuszenia. Ja natomiast myłam maszynę płynem
do zmywania farby drukarskiej, a następnie ręcznikiem papierowym polerowałam
maszynę. Kiedy skończyłam sprzątanie na hali produkcyjnej pomagałam koleżance
sprzątać na stołówce. Myłam szklanki, talerzyki i łyżeczki płynem do mycia
naczyń, a następnie płukałam kilkakrotnie w czystej wodzie. Koleżanka myła
szafki z zewnątrz i w wewnątrz. Później jeszcze ścierała stoły na stołówce. Ja
natomiast ścierałam mopem podłogę płynem do mycia płytek. Jeszcze inna
koleżanka sprzątała w łazience. Myła umywalkę, dezynfekowała toaletę i myła
płytki na podłodze. Przypomniałam jej, że trzeba jeszcze uzupełnić mydło w
płynie, papier toaletowy i ręczniki papierowe w łazience. Tak wysprzątany
zakład pracy będzie czekał na nas do poniedziałku.