środa, 10 grudnia 2014
Upiększenie klatki schodowej
Czas przedświąteczny to dla wszystkich jedna wielka gonitwa w pracy jak i w domu,zakupy i porządki .Większość z nas nie ma na nic czasu więc razem z sąsiadką postanowiłyśmy wyręczyć kilka innych sąsiadek w świątecznym pżystrojeniu naszej klatki schodowej.Tak więc na dobry początek poszłyśmy do sąsiadów popytać czy nie będa mieli nic przeciwko żebyśmy z koleżanką upiększyły naszą klatkę no i oczywiście wszyscy byli szczęsliwi bo nie musieli nic robić .Tak więć wzięłyśmy się w pierwszej kolejnośći za porządki ,podzieliłyśmy się obowiążkami po połowie i tak ja jak i i koleżanka umyłyśmy i wypolerowałyśmy wszystkie okna,wyczyściłyśmy parapet i zawiesiłyśmy czyste firanki.Po oknach przyszedł czas na czyszczenie poręczy a później mycie drzwi wachadłowych i zewnętrznych,oczywiście wytarłyśmy kurz z naszych skrzynek pocztowych po czym umyłyśmy schody.Na sam konie zabrałyśmy się za strojenie wszystkich okien ozdobami świątecznymi i w ten o to sposób zrobiłyśmy i porządek i wystrój świąteczny na całej klatce,a sąsiedzie byli zachwyceni i serdecznie nam podziękowali :))
Rekonfiguracja sypialni ;-)
Pamiętacie, jak opisywałam Wam moje pierwsze, trochę nieplanowane, sprzątanie w dziecięcym pokoiku malutkiej Zosi? Obawiam się, że chwilowo pomieszczenie to pójdzie w odstawkę. Przynajmniej na jakieś trzy miesiące. Powodem tego stanu rzeczy jest jego lokatorka, która chwilowo po nad luksus posiadania własnej sypialni ceni sobie bliskość Mamusi i Tatusia.
A tak na poważnie, to Ania i Tomek uznali, że mają dość ciągłego zrywania się po nocy, na każdy podejrzany dźwięk dobiegający z pokoju Zosi i postanowili małą „krzykaczkę” na jakiś czas ulokować u siebie w sypialni.
Decyzja ta pociągnęła za sobą pewne zmiany w ustawieniu ich łóżka oraz nieznaczne przemeblowanie. Konieczne okazało się także uporządkowanie ubrań w garderobie oraz w szafkach i na sypialnianych półkach tak, aby możliwe było ułożenie, na szczęście malutkich, ale niestety dość licznych, ubranek Zosi oraz innych niezbędnych dziecięcych utensyliów. Oczywiście trzeba było także przenieść Zosine łóżeczko.
Przy tej okazji okazało się, że pod dawno nieruszanymi meblami, zgromadziło się sporo kurzu oraz jakiejś innej drobnicy w postaci wsuwek i gumek do włosów, spinek do krawatów itp. Ania i Tomek zostali, więc niejako zmuszeni do nieplanowego Sprzątania w sypialni. W ruch poszły, więc odkurzacz, spray do mebli miotełka do kurzy itd.
Uwinęli się migiem, bo kiedy udało mi się w końcu do nich dotrzeć pozostał mi już tylko „odbiór techniczny” przekonfigurowanej sypialni. Pozostaje mieć nadzieję, że bliskość rodziców wpłynie kojąco na sen Zosi i vice versa.
A tak na poważnie, to Ania i Tomek uznali, że mają dość ciągłego zrywania się po nocy, na każdy podejrzany dźwięk dobiegający z pokoju Zosi i postanowili małą „krzykaczkę” na jakiś czas ulokować u siebie w sypialni.
Decyzja ta pociągnęła za sobą pewne zmiany w ustawieniu ich łóżka oraz nieznaczne przemeblowanie. Konieczne okazało się także uporządkowanie ubrań w garderobie oraz w szafkach i na sypialnianych półkach tak, aby możliwe było ułożenie, na szczęście malutkich, ale niestety dość licznych, ubranek Zosi oraz innych niezbędnych dziecięcych utensyliów. Oczywiście trzeba było także przenieść Zosine łóżeczko.
Przy tej okazji okazało się, że pod dawno nieruszanymi meblami, zgromadziło się sporo kurzu oraz jakiejś innej drobnicy w postaci wsuwek i gumek do włosów, spinek do krawatów itp. Ania i Tomek zostali, więc niejako zmuszeni do nieplanowego Sprzątania w sypialni. W ruch poszły, więc odkurzacz, spray do mebli miotełka do kurzy itd.
Uwinęli się migiem, bo kiedy udało mi się w końcu do nich dotrzeć pozostał mi już tylko „odbiór techniczny” przekonfigurowanej sypialni. Pozostaje mieć nadzieję, że bliskość rodziców wpłynie kojąco na sen Zosi i vice versa.
Kasia mi posprząta
Mieszkam w małym mieście, wszyscy się tu znają i są dla siebie bardzo życzliwi, a młodzież chętnie pomaga starszym osobą. Do mnie przychodzą dwie miłe licealistki, które mieszkają w sąsiednim bloku. Bardzo chętnie czytają mi lokalną prasę, zabierają mnie na spacery i na zakupy. Ponieważ zbliżają się święta dziewczyny zaproponowały , że posprzątają moje mieszkanie. Zawstydziła mnie ta propozycja, dotąd zawsze sama sprzątałam, ale one bardzo nalegały i mówiły, że boli mnie kręgosłup i mam trudności z poruszaniem się a Kasia i Ania chętnie mi pomoże. Więc zgodziłam się pod warunkiem, że ja dla nich zrobię na szydełku piękne szale. Obie panienki przyjęły moją propozycje, wybrały sobie kolor włóczki
i mi podziękowały. Ustaliłyśmy, że dzisiaj będzie sprzątała Kasia, a jutro Ania. Kasia od razu wzięła się za sprzątanie w kuchni, umyła okno i powiesiła czystą firanę, a ponieważ miała drabinę zabrała się za czyszczenie zewnętrzne lamp i elementów oświetlenia. Na ścianach wiszą półki, więc wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni jest trochę kłopotliwe, ale Kasia doskonale sobie radzi, nawet mycie szafek i mebli z zewnątrz, oraz umycie i wypolerowanie armatury zlewozmywaka sprawnie jej poszło. No Kasiu jesteś bardzo sprytna jeszcze tylko umycie podłogi, wycieranie i mycie listew przypodłogowych oraz opróżnienie kosza na śmieci i proszę usiądź i odpocznij. A ja zabiorę się za wstawienie brudnych naczyń do zmywarki i umycie lad kuchennych. Pozostało umycie zewnętrznej powierzchni lodówki, kuchenki mikrofalowej i piekarnika, ale zrobię to gdy pójdziesz do domu, a teraz zagotuję mleko i zrobię dla nas dobre kakao, siądę przy tobie Kasiu i sobie porozmawiamy.
i mi podziękowały. Ustaliłyśmy, że dzisiaj będzie sprzątała Kasia, a jutro Ania. Kasia od razu wzięła się za sprzątanie w kuchni, umyła okno i powiesiła czystą firanę, a ponieważ miała drabinę zabrała się za czyszczenie zewnętrzne lamp i elementów oświetlenia. Na ścianach wiszą półki, więc wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni jest trochę kłopotliwe, ale Kasia doskonale sobie radzi, nawet mycie szafek i mebli z zewnątrz, oraz umycie i wypolerowanie armatury zlewozmywaka sprawnie jej poszło. No Kasiu jesteś bardzo sprytna jeszcze tylko umycie podłogi, wycieranie i mycie listew przypodłogowych oraz opróżnienie kosza na śmieci i proszę usiądź i odpocznij. A ja zabiorę się za wstawienie brudnych naczyń do zmywarki i umycie lad kuchennych. Pozostało umycie zewnętrznej powierzchni lodówki, kuchenki mikrofalowej i piekarnika, ale zrobię to gdy pójdziesz do domu, a teraz zagotuję mleko i zrobię dla nas dobre kakao, siądę przy tobie Kasiu i sobie porozmawiamy.
Adwent
Już przyszedł Adwent, niedługo święta Bożego Narodzenia. Trzeba oczyścić duszę i wysprzątać mieszkanie, będzie trochę pracy. Muszę zajrzeć do szafki jakich płynów i proszków do sprzątania i prania brakuje. Otwieram szafkę i sprawdzam, ale tak jak myślałem dużo chemii brakuje. Trzeba kupić proszek do prania, płyn do mycia szyb, płyn do podłóg, do mebli i dywanów, a także środki przeciw bakteryjne do ubikacji i łazienki, no i nazbierało się trochę trzeba kupić. Mówię do żony -bierzemy kaskę i ruszamy na zakupy. Dobrze noto idziemy, na-szczęście takie rzeczy są na osiedlu i nie trzeba jechać do centrum miasta, na dworze zima mróz, wiatry wieją, a ja z żoną ubieramy się w ciepłe kurtki i wychodzimy z domu do sklepu, mamy niedaleko. Zaszliśmy do sklepu chemicznego i kupiliśmy brakujące środki chemiczne do prania i mycia. Wychodzimy ze sklepu i wracamy do domu, a tu mam wypadek, noga mi się podwinęła i runąłem na chodnik jak długi. Szybko się pozbierałem, zakupy pozbierałem do siatki, a żona do mnie mówi -dobrze, że kupiliśmy proszek do prania, bo będzie co prać. No niestety kurtka brudna, spodnie też, dobrze, że mi się nic nie stało, bo by mogło być gorzej. Wróciliśmy do domu i ja przebrałem się w inne rzeczy, a kurtka i spodnie poszły do prania. Po tej przygodzie siadłem z żoną przy stole z gorącą herbatką i wspominamy z uśmiechem na ustach. Tymczasem rzeczy w pralce się wyprały i powiesiłem do wyschnięcia.
Pogawędka z sąsiadem
Dziś wychodząc z mojego bloku spotkałam sąsiada, który wyszedł z psem na spacer. Po krótkiej wymianie zdań na temat pogody powiedział, że wyszedł na dwór, aby trochę odpocząć. Zapytałam, co go tak zmęczyło, że musi odpoczywać. Powiedział, że z żoną robią wielkie przedświąteczne sprzątanie. Ja na to stwierdziłam, że skoro to przedświąteczne porządki, to rzeczywiście jest po czym odpoczywać, bo taka praca jednak jest męcząca zwłaszcza, jak chce się dobrze posprzątać. Sąsiad na to odrzekł, że krótki spacer z psem i pogawędka z sąsiadką, czyli ze mną dobrze mu zrobi. Zapytałam, czy dużo mu jeszcze zostało do posprzątania. Powiedział, że nie, bo na szczęście sam nie sprzątał i jakoś w miarę szybko to idzie. Sąsiad opowiadał, że kiedy żona wykonywała mycie okien, on zabrał się za wytarcie kurzy z mebli, półek, grzejników, parapetów. Do jego obowiązków należało również mycie szafek, mebli z zewnątrz, czyszczenie zewnętrzne lamp, elementów oświetlenia. Gdy żona skończyła mycie okien zabrała się za łazienkę, a w niej wykonała mycie toalety, mycie umywalki, wanny, mycie i polerowanie armatury, mycie luster i powierzchni szklanych, mycie pralki z zewnątrz. Następnie sąsiad przeszedł do kuchni, gdzie wziął się za mycie lodówki, a jego żona za umycie blatu stołu, lad kuchennych, umycie frontów szafek i wewnątrz. Następnie zabrała się za mycie kuchenki gazowej, mikrofalowej i piekarnika oraz mycie zlewozmywaka. Gdy sąsiad wróci do domu, czeka go jeszcze odkurzanie, a żona weźmie się za mycie podłóg. Ale przed odkurzaniem jeszcze oczywiście będzie trzepanie dywanów. Stwierdziłam, że skoro ma jeszcze trochę pracy, to niech wraca do domu, bo żona już go przez okno wygląda. Tak też zrobił.
Biwak - porządek na polu
Jedną z form wakacyjnego wypoczynku jest korzystanie z pól biwakowych, choć rysuje się przewaga na korzyść domków campingowych, pensjonatów, domów wczasowych, kwater prywatnych - to jednak pola namiotowe jeszcze całkiem nie utraciły popularności, zwłaszcza wśród młodzieży. Na komfort wypoczynku duży wpływ ma utrzymanie porządku na polu namiotowym. Każdy użytkownik powinien pozostawić czyste miejsce biwakowania. Po złożeniu namiotu posprzątać: - wyrzucić śmieci do pojemników, a jeśli ich brak to zakopać w dość głębokim dołku, umyć wszystkie naczynia, obojętnie czy swoje czy pożyczone, zakopać dołek, który służył jako latryna podczas biwaku - jednym słowem: zostawić po sobie porządek w celu umożliwienia odpoczynku innym turystom. Dbanie o czystość pola namiotowego przedłuża jego funkcjonalność i nie zniechęca do korzystania w kolejnych sezonach przez chętnych do uprawiania tej formy wypoczynku. Moim zdaniem, zachowania czystości na polu namiotowym, a więc zlikwidowanie latryn, wyrzucania śmieci, itd. -do tego wszystkiego przygotowują obozy harcerskie. Ja również bywałem na takich obozach. Do utrzymania porządku na terenie obozowiska był wyznaczony każdego dnia inny zastęp, inny do przygotowywania posiłków, jeszcze inny do spraw zaopatrzenia. Dzień rozpoczynał się od toalety osobistej, po czym następowało przygotowanie posiłku. Po posiłku zastęp porządkowy zajmował się zmywaniem naczyń – sztućce, metalowe kubki, talerze, a po obiedzie także menaszki. Nieodzowne było także sprzątanie w namiotach: - pozamiatanie w namiotach, wytrzepanie kocy, śpiworów, czyszczenie materacy itp. Oczywiście także zbieranie śmieci nie tylko z namiotów, lecz również z całego terenu obozu. Natomiast po pracowitym dniu często organizowaliśmy ognisko, przy którym śpiewaliśmy piosenki harcerskie, a ja grałem wówczas na skrzypcach. Najkorzystniej jest oczywiście biwakować w pobliżu stałego dostępu do wody, co umożliwia nie tylko zachowanie higieny osobistej, ale także mycie naczyń i przygotowanie posiłków. Obecnie i tak łatwiej jest z powyższymi kwestiami: używa się bowiem plastikowych sztućców, tacek papierowych, kubków jednorazowych, - owszem, jest to wygodne, lecz powoduje ogromny wzrost wytwarzania śmieci. Zatem prawidłowe utrzymanie czystości nie tylko na polach biwakowych będzie wymagało większych nakładów, a szczególnie w procesie ich utylizacji.
akcja sprzątanie parku
– Chcemy pokazać,
jak niewiele trzeba, żeby utrzymać porządek w parku przez cały
rok. Akcja skierowana jest przede wszystkim do młodzieży szkolnej,
ale może oczywiście wziąć w niej udział każdy mieszkaniec.
Pewnego słonecznego dnia młodzież jednej ze szkół rozpoczęli
akcję sprzątania parku. Zebraliśmy sześć dużych kontenerów
śmieci. Kontenery były wcześniej podstawione i zabrane dzięki
firmie sprzątającej miasto. Była to taka pierwsza, ale nie
ostatnia akcja z udziałem młodzieży szkolnej . Każdy z uczniów
coś przyniósł,jedni worki na śmieci inni rękawice a sprzęt
taki jak taczki,grabie wypożyczył dyrektor szkoły. Sprzątając
miejsca najczęściej uczęszczane przez mieszkańców, turystów,
likwidując dzikie wysypiska śmieci w lasach, przywracając do życia
tereny zniszczone przez ludzką bezmyślność. Na jednym z takich
wysypisk znaleziono nawet części samochodowe, nawet była
rejestracja samochodowa którą organizatorzy sprzątania zanieśli
na policję i mają nadzieje ,że sprawca zostanie szybko złapany i
odpowie za zaśmiecanie miejsca publicznego. Ogromną szansą
w walce z tym procederem jest brak przyzwolenia
społecznego, piętnowanie i zgłaszanie takich czynów
do odpowiednich służb. Identyfikowanie sprawców po dokładnym
przeszukaniu wysypiska. Sprawcom wyrzucania pojedynczych odpadów,
pozostaje zwracanie uwagi i własna postawa. Każdy z nas,
ma wpływ na otaczającą rzeczywistość, dlatego warto kreować
pozytywne, proekologiczne myślenie i działanie. Po
sprzątnięciu śmieci było grabienie liści też u zbierało się
trochę worków. Następnie odbyło się sadzenie kwiatów i krzewów
ozdobnych zakupionych z budżetu miasta. Potem młodzież
pomalowała ławki stojące w parku. Na zimę też zrobią na
zajęciach z techniki karmniki dla ptaków i będą je dokarmiać.
Teraz można zobaczyć jak może być przyjemnie kiedy w parku jest
porządek Niestety nie każdy szanuje miejsca publiczne jakim jest
park miejski.
Subskrybuj:
Posty (Atom)