Gdy tylko na dworze
się schłodzi czas na porządki przychodzi. Gdy na dworze pogoda
to na porządki czasu szkoda, lepiej na leżaku poleżeć i się po
opalać. Zimą kiedy dni już są krótsze to zabieramy się do prac
w domu. Naprawdę warto się pozbyć rzeczy zbędnych - czyli
takich, które już dawno moglibyśmy wyrzucić, ale z braku okazji,
determinacji i energii tego nie zrobiliśmy. W szafach i schowkach, w
piwnicach i na pawlaczach przechowujemy sterty rzeczy, bez których
swobodnie dałoby się przeżyć, zyskując przy tym sporo
przestrzeni. Wiele osób uparcie gromadzi przyciasne płaszcze,
przetarte dżinsy, za małe buty, zmechacone sweterki oraz
wyszczerbione talerze, obtłuczone kubki, pogięte sztućce, stare
gazety, puste słoiki, rozmaite bibeloty, wiekowe zabawki i
przedmioty niewiadomego przeznaczenia, które być może jeszcze się
kiedyś do czegoś przydadzą. Na ogół latami leżą w ciemnych
zakamarkach, daremnie czekając na lepsze czasy, które nie
nadchodzą. Wielu naszych rodaków wyniosło zwyczaj „chomikowania”
przedmiotów, określanych niekiedy mianem ”przydasie”, z epoki
komunizmu, kiedy sklepowe półki ziały pustką, a niemal każda
wystana w kolejce rzecz była cennym i rzadkim dobrem. Niektórzy
przedstawiciele młodszego pokolenia przejęli skłonność do
gromadzenia przedmiotów po swoich zapobiegliwych rodzicach - i choć
obecnie sklepy pełne są łatwo dostępnych towarów, kultywują
zbierackie tradycje.
Generalne porządki powinny objąć ściany i sufity, osnute
kurzem i siecią pajęczyn. Powierzchnie pomalowane farbą emulsyjną
można oczyścić posługując się szczotką na długim kiju,
owiniętą suchą szmatką, zaś ściany pokryte tapetą najłatwiej
zmyć wilgotną ściereczką nasączoną detergentem. Czyszcząc
ściany, poświęćmy też trochę czasu drzwiom oraz kaloryferom -
szczególnie te starszego typu są istną przechowalnią kurzu, który
gromadzi się między żeberkami. Aby dotrzeć do trudno dostępnych
miejsc, można posłużyć się szczotką do czyszczenia butelek, dla
lepszego efektu owiniętą mokrą szmatką.Zabrudzone tłustym kurzem kafelki w kuchni najlepiej myć gąbką, zwilżoną ciepłą wodą z płynem do czyszczenia, zawierającym składniki rozpuszczające tłuszcz - np. sodę lub ocet. Należy pamiętać, że kontakt z gorącą wodą i detergentami absolutnie nie służy skórze naszych dłoni - chrońmy ją, nakładając grube, gumowe rękawiczki. Skoro jesteśmy już w kuchni, zróbmy porządek w szafkach i na półkach. Raz na jakiś czas warto przeprowadzić remanent w domowej spiżarni - wyjąć wszystkie produkty i sprawdzić ich daty przydatności do spożycia, a następnie wyrzucić rzeczy przeterminowane. Wszelkie produkty mączne, cukier, przyprawy, herbatę i kawę warto przełożyć do szczelnych pojemników, chroniących przed wilgocią i utratą aromatu, a zarazem zabezpieczających przed owadami, lęgnącymi się w domowych
Naczynia, garnki i
kuchenne bibeloty, stojące na odkrytych półkach, po pewnym czasie
pokrywają się warstwą tłustego kurzu. W trakcie gruntownych
porządków trzeba je wszystkie zdjąć i umyć. To nieraz bardzo
pracochłonne, ale niezbędne, jeśli kuchnia ma lśnić czystością.
Ważnym, i niestety stale brudzącym się elementem wyposażenia jest
kuchenka gazowa lub elektryczna. Sporo pracy może pochłonąć
piekarnik i okap. Stary, przypalony tłuszcz można usunąć myjką
nasączoną ciepłą wodą z detergentem. W trudnych przypadkach
warto posłużyć się parownicą - gorąca para znakomicie
rozpuszcza tłusty brud. Płyty ceramiczne należy myć specjalnym
mleczkiem, natomiast do czyszczenia baterii lepsze są preparaty w
płynie lub żelu. Tradycyjnym, ale skutecznym i mającym wiele
zastosowań środkiem do czyszczenia jest ocet. Roztwór wody i octu
doskonale usuwa kamień (np. z baterii zlewowych, czajników i
grzałek elektrycznych) i nieprzyjemne zapachy - np. z lodówki.
Szklane lub kryształowe naczynia nabiorą pięknego blasku, jeśli
po umyciu przepłucze się je zimną wodą z octem. Ocet może się
przydać także w trakcie sprzątania w łazience - usuwa nie tylko
kamień, ale i warstwy starego mydła. Do czyszczenia sanitariatów
warto użyć silniejszych detergentów, mających właściwości
bakteriobójcze. Glazurę i terakotę myjemy gąbką nasączoną
ciepłą wodą z płynem. Zabrudzone fugi można wyczyścić
roztworem wybielacza albo proszkiem do pieczenia, używając starej
szczoteczki do zębów.