piątek, 23 stycznia 2015
Koleżeńska pomoc
Kilka tygodni temu kolega szaukał pracy i tak przeglądając oferty natrafił na kurs barman.Nie bardzo mu to odpowiadała ale postanowił spróbować,w końcu to jakieś nowe doświadczenie a i możliwość fajnej pracy oczywiśćie jak się trafi na dobry lokal.Tak też zgłosił się na kurs i o dziwo spodobało mu się.Po ukończeniu kursu zaczął rozglądać sie za pracą w klubach,pubach i wkońcu udało się,znalazł pracę w dobrym klubie jako barman,przynajmniej na początku tak myślał.Szybko jednak okazało się że nie tylko miał serfować drinki ale także dbać o swoje stanowisko pracy a do tego pomagać w porządkach innym pracownikom klubu.No cóż czego się nie robi dla zrobienia dobrego wrażenia na szefie a i koleżankom trzeba troszkę zaimponować i pokazać zaradność .Tak też przed kolejną imprezą organizowaną w klubie razem z koleżankami robił generalne porządki wiadomo jak to wygląa czyszczenie stolików,mycie drzwi i podłogi,czyszczenie i polerowanie luster w całym klubie no i oczywiście bar,tam musi być czysto zawsze a o to musi dbać nikt inny jak sam barman.No cóż pomoc koleżeńska jest mile widziana również w sprzątaniu zaplecza i toalet gdzie niestety zawsze jest co robić.Tak też kolega zrobił porządek w magazynie a koleżąnki posprzątały toalety ,umyły i zdezynfekowały ubikacje i umywalki,wyczyśćiły drzwi i dokładnie wypolerowały lustra po czym uzupełniły papier i mydło a na sam koniec umyły podłogi.W ten sposób wszyscy zrobili kawał dobrej roboty a szef jak zawsze był zadowolony z swoich pracowników.W końcu nie każy może pochwalić się dobrymi i rzetelnie wykonującymi zadania pracownikami.