piątek, 16 stycznia 2015

Sprzątanie kuchni przed wyjazdem


Wczoraj bardzo późno wróciłam z zakupów byłam trochę zmęczona, ale zakupy się udały. Umówiłam się z koleżanką że przyjdzie rano i będziemy kończyć sprzątanie mieszkania, została nam jeszcze kuchnia. Koleżanka zaspała ja też. Zaraz po śniadaniu wzięłam się za sprzątanie lodówki. Dobrze, że jest prawie pusta, to łatwo ją będzie w środku umyć. Zawartość lodówki wyjęłam na stół i płynem do mycia lodówki umyłam w środku półki, pojemniki i drzwi od wewnątrz. Następnie umyłam wodą z octem w wewnątrz lodówkę, półki, pojemniki i drzwi od wewnątrz. Gdy lodówka wyschła poukładałam na półkach i w pojemnikach produkty. Koleżanka umyła wodą z płynem  kuchenkę mikrofalową, gazową i zlew, a następnie wypolerowała armaturę. Ja włożyłam naczynia do zmywarki, a brudne ścierki do pralki. Jeszcze mi zostało  umyć podłogę, listwy podłogowe i przestrzeń między szafkami wodą z płynem do mycia płytek podłogowych. Koleżanka umyła wodą z płynem do mycia drewna szafki z zewnątrz, blat kuchenny, stół i drzwi wewnętrzne. Teraz mogę już oddać klucz sąsiadce, żeby zaopiekowała się mieszkaniem w czasie mojej nieobecności, a ja mogę kończyć pakowanie przed wyjazdem.