wtorek, 6 stycznia 2015

Wymiana rur w kuchni

Nie zapomniałam jeszcze o remoncie w łazience, a już otrzymałam pismo ze Spółdzielni Mieszkaniowej o wymianie rur w kuchni. Sąsiad pomógł mi przygotować kuchnię do remontu, wyniósł część mebli z kuchni, żeby się nie zakurzyły. Pozostałe meble, lodówkę i kuchenkę gazową nakryliśmy folią malarską. Hydraulicy pojawili się wcześnie rano, szybko wymienili rury. Korzystając z okazji, że w kuchni nie ma mebli znajomy malarz pomalował ściany. Remont trwał krótko, a sprzątania było bardzo dużo. Z pomocą przyszła mi moja sąsiadka. Ja myłam okna i parapet, a inną ścierką polerowałam szyby. Sąsiadka płynem do mycia mebli myła szafki w wewnątrz i z zewnątrz, półki i blaty. Wodą z płynem do mycia płytek myłam w kuchni płytki na ścianie i podłodze. Inną wodą z płynem wytarłam lodówkę z zewnątrz, kuchenkę gazową i kuchenkę mikrofalową. Nie były bardzo zakurzone, bo były przykryte folią. Sąsiadka w tym czasie myła zlew, polerowała armaturę i umyła żyrandol. Ja natomiast zawiesiłam firanki i założyłam rolety. Jeszcze pozostało mi umyć talerze, talerzyki i szklanki, też się troszkę zakurzyły. Przy okazji wymiany rur ściany w kuchni zostały odmalowane, mają teraz żółty kolor. Dobrze, że mam takich sąsiadów na których mogę zawsze liczyć.