Zbliża się
październik, studenci rozpoczną rok akademicki nie wszyscy chcą mieszkać w
akademiku dużo studentów wynajmuje mieszkanie. Postanowiłam, że w tym roku
wynajmę moje małe mieszkanie studentom, pozwoli to pokryć opłaty za czynsz. Dzisiaj
od samego rana wzięliśmy się z mężem za sprzątanie mieszkania. Pościągałam
firanki i włożyłam je do pralki. Mąż mył okna, parapety i polerował szyby w
oknach. Ja natomiast myłam szafki kuchenne w środku, półki i szafki z zewnątrz
wodą z płynem do mycia drewna. Naczynia z szafek myłam wodą z płynem do mycia
naczyń i płukałam pod bieżącą wodą. Następnie myłam kuchenkę mikrofalową,
kuchenkę gazową, zlew i polerowałam armaturę. Mąż odkurzył w kuchni kaloryfer,
podłogę, listwy podłogowe, przestrzeń między szafkami i później wytarł wilgotną
ścierką. Jeszcze mąż musi umyć żyrandol i spróbować go naprawić, a jak się nie
da naprawić będzie trzeba kupić nowy. Ja wytarłam blaty kuchenne, obraz na ścianie i
drzwi w kuchni. Dobrze, że w kuchni jest mało mebli, to niema tak dużo
sprzątania. Jednak nie udało się naprawić żyrandola, musimy kupić nowy. Jeszcze
musze wyciągnąć z pralki firanki, ale zawieszę jutro bo, dzisiaj śpieszę się do
sklepu kupić nowy żyrandol. Kuchnia już
gotowa jutro posprzątamy pokój i łazienkę.