poniedziałek, 26 stycznia 2015
Nowa lodówka
Zauważyłam,
że moja lodówka słabo mrozi, pomyślałam że dobrze by było kupić nową, ta ma już
kilkanaście lat. Razem z mężem wybraliśmy się, by kupić nową lodówkę ja
zwracałam uwagę na wygląd, rozkład półek i pojemników. Mąż natomiast zwracał uwagę
na parametry techniczne i na markę. Trudno było nam się zdecydować, bo był duży
wybór. Lodówka jest już w domu, właśnie wzięłam się za mycie nowej lodówki. Powyjmowałam z lodówki
półki, pojemniki i z drzwi lodówki różne pojemniki. Wodą z płynem do mycia
naczyń umyłam lodówkę w środku, drzwi w wewnątrz lodówki, pojemniki, półki i
pudełka. Starałam się bardzo dokładnie umyć w każdym zakamarku. Potem umyłam
raz jeszcze tylko czystą wodą. Jeszcze raz przetarłam lodówkę wodą z octem. Wytarłam
pojemniki, półki, pudełka suchą ścierką i włożyłam do wewnątrz lodówki. Odczekałam żeby dobrze wyschła w środku, Następnie
umyłam lodówkę z zewnątrz i podłogę w kuchni, bo się trochę narozlewało wody. Produkty
ze starej lodówki przeniosłam do nowej, a starą lodówkę mąż z sąsiadem wynieśli
przed śmietnik i po jakimś czasie
zniknęła, ktoś sobie ją zabrał. Długo wybieraliśmy tą lodówkę, ale chyba
wybraliśmy tą najlepszą.