poniedziałek, 12 stycznia 2015

Sprzątanie przed wyjazdem

Za kilka dni wybieram się ze znajomymi na wczasy, przed wyjazdem muszę posprzątać mieszkanie. Sąsiadka, której powierzam opiekę nad moim mieszkaniem znana jest z tego, że jej mieszkanie zawsze błyszczy czystością , to nie znaczy, że ja nie dbam o czystość, ale ona jest w tym wyjątkowa. Nie mam dużo czasu na sprzątanie, bo przed wyjazdem muszę odwiedzić kilka sklepów, opłacić rachunki dla tego o pomoc w sprzątaniu poprosiłam koleżankę. Właśnie umówiłam się dzisiaj na sprzątanie. Ja w łazience wodą z płynem myłam płytki na ścianie i płytki na podłodze. Następnie wodą z innym płynem myłam kabinę prysznicową, wannę, umywalkę, dezynfekowałam bidet i toaletę. Ręcznikiem papierowym w łazience polerowałam lustro i armaturę łazienkową. Jeszcze muszę umyć w łazience lampę i kinkiety, uzupełnić papier toaletowy, mydło w płynie, oraz wymienić ręczniki. Koleżanka w tym czasie wodą z płynem myła okno, parapet i ręcznikiem papierowym polerowała szyby. Chociaż meble nie są zakurzone, ale postanowiłam je odświeżyć przecierając ścierką z płynem do mycia drewna. Później jeszcze odkurzyłam dywan, podłogę, listwy podłogowe i kaloryfer. Koleżanka umyła wodą z płynem do mycia paneli podłogę i listwy podłogowe. Postanowiłam, że dzisiaj tylko zawiesimy firanki, a resztę sprzątania dokończymy jutro. Dzisiaj wybierzemy się na zakupy.