piątek, 9 stycznia 2015

Przyszła zima

Czas zimowy to raj dla dzieciaków, gdy jest dużo śniegu to jeżdżą na sankach, na nartach, na snowboardzie i na wszystkim, na  czym da się jeździć to jeżdżą. Razem z żoną niezbyt lubimy zimę, bo trzeba uważać żeby nie było ślisko, trzeba chodzić ostrożnie zimą gdy jest śnieg dlatego chodzimy z żoną tylko do sklepu i do domu, a w domu zimą jest co robić, bo jak przyjdzie wiosna czy lato to wtedy jak najwięcej jest się na powietrzu, a zimą to sprząta się i nadrabia wszelkie zaległości. Rano się wstanie, zje się śniadanie, pomyśli się co robić i bierzemy się z żoną za pracę. Nie spiesząc się za bardzo i powoli myje się do czysta w łazience wannę, umywalkę, armaturę, płytki na ścianie i na podłodze. Myjemy i odkażamy muszlę klozetową i rury odchodzące od umywalki, wanny i muszli klozetowej. Kiedy część praz skończymy to zasłużona przerwa na kawkę. lub na herbatkę. Następnie trzeba umyć podłogi, bo zawsze coś nanosi się z podwórka, to znów jakieś pranie się zrobi, meble się umyje na zewnątrz i półki w środku. Również odkurza się obrazy wiszące na ścianach, lustra, a także czyszczę specjalną szczoteczką kurze z książek i tak schodzi mi i żonie dzień za dniem do wieczora. Wieczorem jakaś kolacyjka, poczyta się prasę, poogląda się telewizję jakiś ciekawy program albo posłucha się z płyt muzyki. Gdy zachce się spać to kąpiel odświeżająca i do łóżka, a na koniec dnia planujemy co jeszcze zrobić w następnym dniu.