czwartek, 15 stycznia 2015
Nowy dział dziecięcy
Witam :) kolejny dzień w pracy zapowiadał się dosyć ciekawie a to za sprawą nowego pomysłu mojej szefowej. Wymysliła sobie mały remont i przemeblowanie sklepu. Tak też zaczęłyśmy od pomieszczenia z wózkami, łóżeczkami, kołyskami i innymi rzeczami dla dzieci. Na dobry początek musiałyśmy wszystko przenieść do innej części sklepu, a następnie zmieść podłogi i odkurzyć ściany i kaloryfery tak żeby można je było pomalować. Tak więc gdy przygotowałyśmy pomieszczenie do malowania mąż naszej szefowej zabrał się do pracy, a my zajęłyśmy się drugą częścią sklepu tak też zabezpieczyłyśmy wszystkie zabawki, ubranka, akcesoria dla dzieci, a natęnego dnia po malowaniu umyłyśmy podłogę i przestawiłyśmy regały, po czym dokładnie je wyczyściłyśmy, po czym zajęłyśmy się układaniem towaru na półki. Kolejną rzeczą jaką miałyśmy do zrobienia to wycieranie kurzu z wszystkich wózków, łożeczek i innych rzeczy dziecięcych, mimo że były zabezpieczone folią kurz i tak dostał się do środka więc trzeba było to uporządkować, a następnie znowu przenieść do poprzedniej sali, ponieważ sala sprzedażowa nr.1 też miała być odświeżona. Po malowaniu podzieliłyśmy się pracą, tak też koleżanka wyczyściła i wypolerowała okna i szyby, a ja umyłam drzwi zewnętrzne i umyłam podłogi, a później znowu trzeba było przenieść rzeczy i ustawić na swoje miejsce. Po zakończeniu remontu wszyscy byli zmęczeni ale i zadowoleni, a nasza szefowa za naszą pracę i chęci wynagrodziła nas premią.