piątek, 9 stycznia 2015

Wypoczynek w Ośrodku sportu i rehabilitacji



Przynajmniej raz w roku trzeba pomyśleć o sobie tzn. o swoim zdrowiu na takim poziomie aby udać się do Ośrodka Sportu i Rehabilitacyjnego i oddać się przyjemności zabiegów . Ja miałam taką możliwość i skorzystałam .Przyjechaliśmy z grupą osób niepełnosprawnych do ośrodka , czekając na pokoje , spacerowałam po holu i widziałam jak panie przygotowywały nam pokój – zmieniały ręczniki , pościel i zmywały podłogi abyśmy mogli wejść . Po dwóch dniach,   zapukał ktoś do drzwi – okazało się ,że to pani „ Konserwator powierzchni płaskich „ dawniej mówiło się p. „ Sprzątaczka „ – zapytała się , czy może posprzątać , mąż odparł ,że może jak najbardziej – przynajmniej małżonka odpocznie leżąc a pani będzie sprzątać . I przeszła do działania , ja myślałam ,że przed myciem podłogi pozamiata lub odkurzy , ale tak się nie stało . przeszła od razu do łazienki , chociaż tam nie bardzo miała co sprzątać , bo ja na bieżąco sprzątałam . Ale żeby nie było , namoczyła ściereczkę w płynie i przetarła umywalkę , Pólki i deskę klozetową  tzw. Odkażanie , później zmyła podłogę i przeszła do pokoju . rozmawiała z nami przecierała meble , telewizor , krzesła stoliki , parapet okienny , zmieniła wkład w koszu na śmieci .  I na końcu zmyła dwa razy podłogę zostawiła drzwi otwarte aby wyschła podłoga. Będąc w klinice okulistycznej  sprzątaczka jedynie zmyła z dużą ilością wody podłogę .Przy czym po otwierała okna , drzwi nie patrząc na pacjentów  , którzy byli po operacjach . Mało tego za oknem zawierucha .