czwartek, 11 grudnia 2014

Trudna praca gospodarza domu

Jednym z najważniejszych zadań gospodarza domu to utrzymanie czystości w bloku mieszkalnym oraz w jego otoczeniu. Przynajmniej raz w tygodniu sprzątanie klatki schodowej. Najpierw pokonuje zamiatanie schodów i poszczególnych kondygnacji na klatce w zależności od ilości kondygnacji, wycieranie kurzy z poręczy, przetarcie kurzy z drzwi często oszklonych, skrzynek pocztowych, wytrzepanie wycieraczek,  opróżnienie śmieci z kosza na ulotki, chociaż nie wszyscy lokatorzy wrzucają owe ulotki do kosza, więc zbiera je z podłogi. Dalsza czynność to umycie schodów, poręczy, mycie podług na  poszczególnych kondygnacjach, drzwi, zsypów na śmieci, ich dezynfekcja, mycie  okien w porze wiosennej i wczesną jesienią. Wszystkie opisane czynności dotyczą prac na terenie bloku, ale to nie koniec. Oprócz sprzątania w budynku gospodarz domu odpowiada także za porządek w przydzielonym obszarze bezpośrednio otaczającym budynek. I tu praca jest na okrągło przez cały rok. W okresie zimowym odśnieża chodniki, zabezpiecza ich nawierzchnię solą. Natomiast wiosną czy latem zajmuje się zamiataniem drobnych gałązek, których nie sprzątną pracownicy przycinający gałęzie drzewostanu okalającego dany blok, grabieniem trawy, opróżnianiem koszy na śmieci znajdujących się wokół budynku oraz jesienią dochodzi grabienie spadających liści. Oczywiście cały czas pilnuje, aby chodniki nie były zaśmiecone, więc codziennie zamiata. W przypadku remontu klatek schodowych czy balkonu to dodatkowo utrudnia utrzymanie porządku. Natomiast poza pracą przecież musi choć raz w tygodniu zrobić porządki w swoim mieszkaniu. Cały proces wycierania kurzy, zamiatania, mycia czyszczenia dywanów, zadbanie o toaletę i łazienkę - mycie wanny, kabiny jeśli ją posiada, mycie i dezynfekcja toalety, uzupełnienie mydła i papieru toaletowego, wymiana ręczników itd. Uważam, że taka praca jest męcząca, niewdzięczna, gdyż lokatorzy mają różne pretensje, a nawet po swoich psach nie sprzątają. Mogę tylko się cieszyć, że nie mam takiej odpowiedzialnej, ale jednak niewdzięcznej pracy. Doceniam pracę gospodarzy domu i staram się nie utrudniać im pracy swoim postępowaniem np. nie rzucać śmieci byle gdzie, bo od tego są kosze.