piątek, 12 grudnia 2014

sprzątanie łazienki

Dziś zaplanowałam sprzątanie łazienki. Okazało się jednak, że nie mam potrzebnych środków czystości. Pojechałam więc do supermarketu, by je nabyć. Wyciągnęłam sporządzoną przez siebie listę zakupów i zaczęłam myszkować po półkach. Ponieważ uważam, że ten  jest najlepszy do dezynfekcji toalet wzięłam od razu dwie butelki. Kupiłam także mleczko do mycia wanny i zlewu oraz armatury. Nie zapomniałam również o uzupełnieniu zapasów papieru toaletowego i mydła w płynie. Moim ulubionym zajęciem jest mycie podłóg, więc zaopatrzyłam się w odpowiedni środek, który sprawia, że moja łazienka lśni czystością i świeżością. Już szłam do kasy, gdy przypomniałam sobie, że nie kupiłam jeszcze płynu do mycia luster i powierzchni szklanych. Wychodziłam ze sklepu, kiedy nagle spotkałam koleżankę, która chciała się mnie poradzić, jaki tu by kupić środek do polerowania armatury. Wróciłam więc z nią i wskazałam jej moim zdaniem najlepszy. Nagle moją uwagę przykuło stoisko z promocjami, którego z powodu pośpiechu wcześniej nie zauważyłam. Dostrzegłam tam tanie worki na śmieci z taśmą do ich zawiązania. Bowiem oprócz sprzątania czeka mnie jeszcze opróżnienie kosza na śmieci i ich segregacja. Tak zaopatrzona w potrzebne środki czystości wróciłam do domu. Przed sprzątaniem stwierdziłam, że dobrze by było zrobić pranie pościeli. W pewnym momencie zauważyłam, że moja pralka jest czymś pomazana, tak więc przydałoby się umycie pralki z zewnątrz. Przy okazji sprawdziłam czystość bębna, pojemników na płyn i proszek oraz drzwi od wewnątrz. Kiedy moja pralka została już wypucowana, włożyłam dwie zmiany pościeli, kilka ręczników i ścierek, saszetkę do prania włożyłam na dno bębna i wlałam do pojemnika płyn do płukania. Po skończeniu prania zabiorę się za sprzątanie łazienki, które przy użyciu takich dobrych zakupionych środków wypadnie pozytywnie.