piątek, 12 grudnia 2014
Co z tą choinką
W rodzinnym gronie zastanawialiśmy się jaką choinkę w tym roku będziemy ubierać. Długo nie mogliśmy podjąć zgodnej decyzji, bliźniaczki chciały ubrać wierzbowe gałązki, natomiast syn wymyśli, że ma to być ogromny stroik zawieszony u sufitu. Mąż nie miał żadnej koncepcji, więc ja zadecydowałam, że w tym roku kupię żywą choinkę taką w dużej donicy, i jeśli przetrwa do wiosny posadzimy ją w ogrodzie. Córki radośnie chichocząc skomentowały- mamo gdy byśmy co roku sadzili choinkę w ogrodzie to dziś byłby mały las. Może by i był, ale dziś kochani musimy podzielić między siebie sprzątanie w domu, proponuję aby dziewczynki od jutra rozpoczęły czyszczenie luster i powierzchni szklanych, oraz wytarcie kurzy z obrazów, lamp, bibelotów i książek. Ty synu ponieważ jesteś wysoki, przydzielam ci czyszczenie zewnętrzne lamp i elementów oświetlenia i wytarcie kurzy z mebli, półek, grzejników no i parapetów. Odkurzanie podłogi, dywanów, wykładzin to zajęcie mojego męża. Mąż lubi również mycie drzwi wewnętrznych, mycie podłogi, odkurzanie przestrzeni pod łóżkami, sofami i meblami jeśli możliwy jest dostęp. Ja zajmę się sprzątaniem kuchni i łazienki, a ponieważ robię to codziennie, więc bez wielkiego wysiłku sobie poradzę. A gdy posprzątamy cały dom, wszyscy razem pójdziemy na świąteczne zakupy, na pewno wybierzemy najładniejszą choinkę i w wigilijny wieczór będziemy ją wspólnie ubierać.