wtorek, 2 grudnia 2014

Rewolucja...

Od jakiegoś czasu planowałam, że przemebluje mieszkanie i poprzestawiam wszystkie meble. Oczywiście nic nie powiedziałam mężowi bo po co ma się denerwować. Wybrałam moment gdy moje kochanie pojedzie do swojej mamusi. będzie tam przez piątek, sobotę i niedziele, bowiem zobowiązał się pomalować kuchnie a jeśli starczy czasu to jeszcze przedpokój. Mój Bolek jest dobrym synem więc na pewno pomoże swojej mamusi jeszcze posprzątać. A ponieważ teściowa  ma chory kręgosłup i nie powinna  się schylać, to odkurzenie, mycie podłóg, odkurzanie i mycie schodów oraz odkurzenie kaloryferów jak i opróżnienie kosza na śmieci będzie należało do Bolka. Tym czasem ja jestem już w połowie zamierzonego przestawiania, a przy okazji zabieram się za odkurzanie przestrzeni pod łóżkami, sofami i meblami jeszcze wycieranie i mycie listew przypodłogowych oraz umycie podłogi i będę mogła ustawiać meble. Myślałam że pójdzie mi łatwiej, lecz okazało się że meble są ciężkie, więc poszłam poprosić o pomoc sąsiada. Oczywiście że sąsiad pomógł mi i szybko się uwinęliśmy z tą robotą. Ja teraz zastanawiam się od czego mam zacząć gruntowne sprzątanie skoro mycie podłóg mam już za sobą kolejne będzie wytarcie kurzy z mebli, półek grzejników, parapetów a teraz jeszcze mycie szafek i mebli z zewnątrz. Widzę że wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni jest niezbędne,  nawet czyszczenie zewnętrzne lamp, elementów oświetlenia oraz mycie luster i powierzchni szklanych. Moja rewolucja zahaczyła również o kuchnie, a tu czeka na mnie umycie blatów, stołów, lad kuchennych. A żeby było wszędzie czysto  to wstawienie  brudnych naczyń do zmywarki oraz umycie frontów szafek i zewnętrznej powierzchni lodówki, kuchenki mikrofalowej  jak i  piekarnika i drzwi wewnętrznych  jest konieczne. Późnym popołudniem skończyłam to wielkie sprzątanie i bardzo wyczerpana usiadłam w fotelu i czekam. Po trzech dniach  bardzo zmęczony wraca do domu mój mąż, a ja niecierpliwie oczekuję  na jego reakcje. No i cóż głodny mąż zjadł kolacje, wykąpał się i poszedł spać, nawet nie zauważył  jak pięknie jest teraz w naszym mieszkaniu  i ile pracy włożyłam w tą rewolucje.