piątek, 5 grudnia 2014
Babcia i dziadek II
Dzisiaj z
siostrą wybraliśmy się do dziadków żeby do kończyć sprzątacie. Babcia była mile
zaskoczona, że dotrzymaliśmy słowa i przyjechaliśmy. Miło nas przyjęła, od razu wzięliśmy się za porządki . Ja
ściągnąłem firanki i myłem okna, parapety, zmieniałem tylko wódę i ścierki.
Szyby polerowałem suchą ścierką. Siostra myła w kuchni szafki w wewnątrz i półki
oraz fronty szafek płynem do mycia drewna. Babcia myła wszystkie kubki. szklanki,
talerzyki płynem do mycia naczyń, a potem kilka krotnie je płukała w czystej wodzie.
W łazience myłem płytki na ścianie, umywalkę, wannę, myłem i dezynfekowałem
toaletę i bidet. Dziadek też mi pomagał
opróżnił kosze na śnieci, wymienił ręczniki, uzupełnił papier toaletowy i
mydło w płynie. Siostra myła z zewnątrz i w wewnątrz lodówkę, kuchenkę mikrofalową oraz kuchenkę gazową. Babcia układała czyste
naczynia na czyste półki. Gdy posprzątałem w łazience to wypolerowałem wszystkie
lustra, wytarłem z kurzu wszystkie lampy i obrazy. Siostra umyła drzwi wewnętrzne,
podłogi, listwy podłogowe i poręcze
schodów. Babcia przypomniała mi żebym zawiesił czyste firanki. Szybko
uporaliśmy się ze sprzątaniem bo dobrze
jest gdy się często sprząta.