Dziś środa, więc trzeba trochę uporządkować kuchnię. To również w ramach sprzątania przed świętami. Trzeba powyciągać wszystkie rzeczy z szafek kuchennych i dobrze wytrzeć kurze. Ale najpierw czeka mnie umycie brudnych naczyń. Zostawiłam je na suszarce niech trochę przeschną, a potem je powycieram, jeśli będą jeszcze mokre i pochowam do czystych szafek. Umycie naczyń nie zajęło mi tak dużo czasu, więc teraz zabieram się za wycieranie kurzy z półek w szafkach. Najpierw oczywiście powyciągałam wszystkie rzeczy, a następnie wytarłam górną powierzchnię szafki. Potem zabrałam się za wycieranie kurzy w środku szafki. Wycierałam dokładnie każdą półkę, zarówno górną, jak i dolną powierzchnię i boczne powierzchnie. Po skończeniu tej czynności pochowałam rzeczy do szafki i przy okazji trzeba było wziąć się za umycie mebli z zewnątrz i umycie frontów szafek. Po skończeniu mycia i wycierania jednej szafki zabierałam się za drugą i z każdą szafką obchodziłam się tak samo, czyli najpierw wyjęcie rzeczy, wytarcie kurzy w środku szafki, mycie mebli z zewnątrz i mycie frontów szafek. Wykonując po kolei te czynności miałam pewność, że każda szafka zostanie dobrze wytarta i umyta i że niczego nie pominę. Po zrobieniu porządku w szafkach sprawdziłam, czy wszystkie rzeczy są starannie poukładane. Gdy już to zrobiłam, zabrałam się jeszcze za umycie zewnętrznej powierzchni lodówki, kuchenki mikrofalowej i piekarnika. Ale stwierdziłam, że może jeszcze przy okazji zobaczę, czy mikrofalówka i piekarnik są czyste w środku. Lodówkę niedawno myłam, więc jest czysta. Zauważyłam, że mikrofalówka i piekarnik są trochę przybrudzone w środku, więc trzeba brać się za szmatę i do wycierania. Na szczęście szybko skończyłam.