czwartek, 30 października 2014

O zakupach środków do sprzątania łazienki.



Dziś zaplanowałam sprzątanie łazienki. Okazało się jednak, że nie mam potrzebnych środków czystości. Pojechałam więc do supermarketu, by je nabyć. Wyciągnęłam sporządzoną przez siebie listę zakupów i zaczęłam myszkować po półkach. Ponieważ uważam, że Domestos jest najlepszy do dezynfekcji toalet wzięłam od razu dwie butelki. Kupiłam także mleczko do mycia wanny i zlewu oraz armatury. Nie zapomniałam również o uzupełnieniu zapasów papieru toaletowego i mydła w płynie. Moim ulubionym zajęciem jest mycie podłóg, więc zaopatrzyłam się w odpowiedni środek, który sprawia, że moja łazienka lśni czystością i świeżością. Już szłam do kasy, gdy przypomniałam sobie, że nie kupiłam jeszcze płynu do mycia luster i powierzchni szklanych. Wychodziłam ze sklepu, kiedy nagle spotkałam koleżankę, która chciała się mnie poradzić, jakitu by kupić środek do polerowania armatury. Wróciłam więc z nią i wskazałam jej moim zdaniem najlepszy. Nagle moją uwagę przykuło stoisko z promocjami, którego z powodu pośpiechu wcześniej nie zauważyłam. Dostrzegłam tam tanie worki na śmieci z taśmą do ich zawiązania. Bowiem oprócz sprzątania czeka mnie jeszcze opróżnienie kosza na śmieci i ich segregacja. Tak zaopatrzona w potrzebne środki czystości wróciłam do domu. Przed sprzątaniem stwierdziłam, że dobrze by było zrobić pranie pościeli. W pewnym momencie zauważyłam, że moja pralka jest czymś pomazana, tak więc przydałoby się umycie pralki z zewnątrz. Przy okazji sprawdziłam czystość bębna, pojemników na płyn i proszek oraz drzwi od wewnątrz. Kiedy moja pralka została już wypucowana, włożyłam dwie zmiany pościeli, kilka ręczników i ścierek, saszetkę do prania włożyłam na dno bębna i wlałam do pojemnika płyn do płukania. Po skończeniu prania zabiorę się za sprzątanie łazienki, które przy użyciu takich dobrych zakupionych środków wypadnie pozytywnie.